Nie jest łatwo wytłumaczyć się z wiary. To rzecz tak nieuchwytna, a z drugiej strony tak praktyczna, że ciężko ją ubrać w słowa. Już podczas rozmowy i moich często gorączkowych poszukiwań odpowiedzi na trudne pytania, przypominały mi się odpowiedzi ap. Pawła które dawał Ateńczykom na Aeropagu. Zadziwiające, ale właśnie podczas mojej rozmowy z tym poniekąd filozofem - agnostykiem doszedłem do tych samym punktów które wymieniał apostoł w swojej mowie. Jakże to uwiarygodniło w moich oczach ten krótki fragment z Dziejów Apostolskich (17 rozdz.). Tutaj wrzucę tylko wstęp, ale polecam wszystkim odświeżenie sobie tego ciekawego zdarzenia.
Niektórzy z filozofów epikurejskich i stoickich rozmawiali z nim: Cóż chce powiedzieć ten nowinkarz - mówili jedni, a drudzy: - Zdaje się, że jest zwiastunem nowych bogów - bo głosił Jezusa i zmartwychwstanie. Zabrali go i zaprowadzili na Areopag, i zapytali: Czy moglibyśmy się dowiedzieć, jaką to nową naukę głosisz? Bo jakieś nowe rzeczy wkładasz nam do głowy. Chcielibyśmy więc dowiedzieć się, o co właściwie chodzi. (Dz Ap 17:18-20)
Jaki był efekt naszej rozmowy? Bóg raczy wiedzieć. Bardzo bym chciał, żeby moje słowa mogły obudzić w jego sercu wiarę, ale wiem, że to nie ja, lecz Bóg daje ten piękny dar. Rzeczywiście jest to niezwykła łaska móc szczerze wierzyć, bez skrępowania filozofią, ludzkimi naukami i tradycjami. Tym bardziej powinniśmy być Bogu wdzięczni za to, że ożywił nasze serca do kochania Go i Jego syna. Trudno to dzisiaj komuś wytłumaczyć, trudno pokazać i udowodnić. To raczej świat ma dowody na szereg zjawisk i "niedorzeczności" twierdzeń ludzi wierzących. Trzeba od tego uciekać, żeby nie dać się zwieść ludzkiej filozofii. Bo przecież miłości nie da się opisać, wiary nie da się dotknąć a życia wiecznego udowodnić naukowo.
Nie pierwsza to i pewnie nie ostatnia moja rozmowa z tym człowiekiem. Oby dał mi Bóg umiejętność mówienia o Nim. Oby obdarował mojego przyjaciela wiarą, bo jest dobrym człowiekiem. Tak niewiele, a jednak tak wiele - zobaczyć to czego nie widać, a jest na pewno!
Nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne. (2Kor 4:18)






